„Jedzenie nigdy nie przychodzi”: genialny mechanizm obronny czy cyfrowy nihilizm?

0
10

Patrzę na pustą lodówkę. Pojemniki w środku nie zawierają niczego apetycznego. Oczywiście robię to, co milenijne: otwieram aplikację. Przeglądam curry kazuya i biryani. Siadam na stosie naleśników i burrito. Dodaję guacamole. Obserwuję, jak cyfrowy kurier przemieszcza się po mapie.

Następnie zjadam zimną fasolkę prosto z puszki.

Jedzenie nigdy nie dotarło. Nie dałem się oszukać. Sąsiedzi nie ukradli zamówienia. Celem tej całej akcji było to, że ani jedna porcja nie przeszła z rąk do rąk.

Aplikacja nazywa się Jedzenie nigdy nie przychodzi. To jest „strona dopaminowa” z Korei Południowej. Imituje radość składania zamówień bez ponoszenia kosztów. Inne platformy, takie jak Dopahaul i PeykMart, robią to samo z towarami fizycznymi. „Kupujesz” rzeczy. Śledź fałszywe dostawy. Nikt nie płaci pieniędzy. Nie ma wstydu zwracać te brzydkie drewniane kalosze, które zamówiłeś o 2 w nocy z reklamy na Instagramie, którą ledwo pamiętasz.

„Spontaniczne wydawanie pieniędzy w desperacji” jest realne (i kosztowne)

Jestem kimś, kogo psychologowie mogliby nazwać „wydawcą zagłady”. Kiedy wszystko jest w porządku, nie dotykam aplikacji zakupowych. Kiedy pojawia się stres? W panice kupuję krzywe ramki na zdjęcia. Po co kupować dom, skoro można kupić plastikowe śmieci?

Nie jestem w tym sam. Niedawne badanie Tesco wykazało, że 18% dorosłych „wpada w depresję”, gdy otrzymuje złe wieści lub przygnębiający wpis w mediach społecznościowych. Im młodsza grupa demograficzna, tym gorsza sytuacja. 37% wśród zoomerów. 25% wśród millenialsów. Przyznają, że wydają pieniądze, aby poradzić sobie z negatywnymi nagłówkami.

Czy fałszywe witryny handlowe mogą być zdrowszą i tańszą alternatywą dla terapii szoku zakupowego? A może po prostu zmierzamy w stronę odcinka Black Mirror, w którym w ciszy szturchamy ekrany w poszukiwaniu symulowanej satysfakcji?

Nauka o fałszywej przyjemności

Dopamina jest neuroprzekaźnikiem. Kontroluje system nagrody w mózgu. Czujesz przyjemność, ciesząc się tym doświadczeniem. Ale psychoterapeutka Eloise Skinn wyjaśnia coś ważnego: dopamina jest uwalniana podczas oczekiwania.

„Kiedy nasz mózg przewiduje przyjemny wynik, wyzwala uwalnianie dopaminy” – mówi Skinn. To wzmocnienie powoduje, że powtarzamy zachowanie.

Te fałszywe witryny wykorzystują ten cykl. Wywołują pośpiech klikania „dodaj do koszyka” bez dostarczania nagrody. Skinn zauważa, że ​​z powodu „braku skończonych konsekwencji” uderzenie dopaminy nie słabnie wraz z rozczarowaniem, gdy produkt w ogóle nie dociera.

„Poczucie wolności od konsekwencji może dać nam poczucie wolności, autonomii i kontroli… co może być mile widziane w pokoleniach, w których życie jest stresujące i przytłaczające”.

Pomyśl o tym jak o zakupach okiennych za pomocą zaawansowanych technologii. Lub „zakupy duchowe” – dodawanie produktów do koszyka i nigdy nie przychodzenie do kasy. To ekscytacja bez ruiny finansowej.

Puste zwycięstwo cyfrowych wystaw sklepowych

W Jedzenie nigdy nie przychodzi każdy przedmiot ma swoją cenę. Fikcyjne opłaty za wysyłkę. Fikcyjne podatki. To wydaje się prawdziwe.

Korzystanie z tej usługi ujawniło moją nudę. Często tak naprawdę nie potrzebuję Uber Eats. Po prostu przeglądam kanał w poszukiwaniu adrenaliny. Symulacja zaspokaja swędzenie na tyle dobrze, że zapominam zamówić prawdziwe jedzenie.

Ale sprawy nie układały się dla mnie z Dopahaul. Interfejs jest podobny do Temu lub AliExpress. Pomarańczowa kolorystyka. Zdjęcia produktów wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Technika jest normalna. Moda to koszmar.

Widzę „obce” skórzane buty do kolan. Trampki z napisem „Adasdas”. Prążkowany top i spodnie „SoftSculpt” w odcieniach kremu i mchu, które bardziej przypominają bieliznę wiktoriańską niż bieliznę do ćwiczeń Pilates. Pokazuje, że sprzedano 28 900 sztuk. Czy to prawdziwe dane, czy tylko śmieci algorytmiczne? Może jestem snobem detalicznym. Prawdopodobnie spodobałaby mi się platforma sprzedająca wyimaginowane sukienki typu fartuszek od Dope-a-Porter.

Ale symulacja kończy się niepowodzeniem. Co dalej? Aplikacja randkowa z wyimaginowanymi dopasowaniami? Przesuwasz dla dobra kais bez kontaktu z ludźmi?

„Jeśli ktoś ma skłonność do nadmiernych wydatków… te witryny mogą być sposobem na zmniejszenie skutków w krótkim okresie… ale istnieje ryzyko, że staną się one taktyką unikania”.

Lowry Walsh, psychoterapeuta z Uniwersytetu w Lancaster, ostrzega przed używaniem tych aplikacji do łagodzenia samotności, lęku i żalu. Jeśli nie uporasz się z pierwotną przyczyną, po prostu zamienisz jedno złe zachowanie na drugie.

Walsh twierdzi, że tworzy to cyfrową pętlę rozproszenia. „Po prostu żyjesz symulowanym życiem… ciągła nagroda sprawia, że ​​prawdziwe życie jest mniej ekscytujące”.

To daje mi do myślenia. Czy naprawdę chcę marnować minuty bezzwrotne na oglądanie produktów, które nie istnieją? Podążać za kierowcą, który nigdy nie przyjeżdża?

Jeśli tak to ująsz, odpowiedź brzmi: nie. Euforia mija. Lodówka pozostaje pusta. Niepokój pozostaje.

попередня статтяNajniższa cena na Apple AirTags: 4 sztuki za jedyne 89 USD
наступна статтяNYT Strands 22 lipca: Wskazówki, spangramy i odpowiedzi do łamigłówki nr 871