Samuel FB Morse nie miał zostać wynalazcą. Urodzony w Charlestown w stanie Massachusetts w 1791 roku był synem słynnego geografa. Uczęszczał na Uniwersytet Yale, a następnie przekroczył ocean, aby w latach 1811–1815 studiować malarstwo w Anglii. Po powrocie do domu pracował jako artysta portretowy, podróżując po kraju. Jego obrazy do dziś uznawane są za jedne z najlepszych dzieł tamtej epoki.
Został także pierwszym prezesem Narodowej Akademii Wzornictwa, piastując to stanowisko od 1826 do 1845. Ale sztuka to tylko połowa jego historii.
Gdzieś pomiędzy szkicowaniem twarzy a organizowaniem świata sztuki Morse zaczął myśleć o elektryczności. W latach 1832-1835 pracował niezależnie nad podobnymi eksperymentami w Europie z telegrafem elektrycznym. Naprawdę wierzył, że jego wersja była pierwszą w swoim rodzaju. Do 1838 roku stworzył system kropek i kresek, który otrzymał międzynarodową nazwę – Kod Morse’a.
Droga do globalnej sieci nie była gładka. Kongres odmówił finansowania transatlantyckiej linii telegraficznej. Powiedzieli, że nie. Ale zgodzili się na linię wewnętrzną.
Wsparcie federalne zostało udzielone na budowę linii łączącej Baltimore i Waszyngton. Kiedy ukończono go w 1844 r., Morse wysłał pierwszą wiadomość. Był to cytat z Biblii: „Jak wiele stworzył Bóg!”
Patenty, które później otrzymał, uczyniły go sławnym. Przynieśli mu także bogactwo. W 1872 roku opuścił Nowy Jork, pozostawiając za sobą świat, który nagle stał się mniejszy dzięki jego kropkom i kreskom.















