Prawdopodobnie nie przywiązujesz dużej wagi do prywatności w Internecie. Logika jest prosta: nie masz nic do ukrycia. Po co więc zacierać ślady?
Jest to niebezpieczne błędne przekonanie.
Jeśli korzystasz ze standardowej przeglądarki typu Chrome czy Safari i szukasz informacji za pośrednictwem gigantów takich jak Google czy Bing, wszędzie zostawiasz cyfrowe okruchy. Witryny stron trzecich i nieznane strony śledzą każdy Twój ruch. Potwierdziło to badanie Uniwersytetu Princeton dotyczące 1 miliona najczęściej odwiedzanych witryn internetowych. Sieć jest pełna trackerów. Strony z wiadomościami są pod tym względem szczególnie złe: uruchamiają w tle średnio 40 modułów śledzących.
Większość z nich jest własnością Google i jego spółek zależnych. Wiele z nich prowadzi także Facebooka i Twittera. Others are controlled by dubious structures from Russia and Germany.
Nawet jeśli włączysz opcję Nie śledź w przeglądarce Chrome, niczego to nie zmieni. Jest to wyłącznie dobrowolny wniosek. Duże firmy technologiczne, takie jak Google, Facebook i Twitter, nie przestrzegają tych zasad. Ich to nie obchodzi.
Podsumowując, firma tak wszechobecna jak Google może przeanalizować cały Twój ślad cyfrowy. Malują uderzająco dokładny portret Ciebie. Zarówno publiczne, jak i prywatne. Dane te służą do wyświetlania reklam. Hakerzy mogą je wykorzystać do szkodliwych celów.
Postanawiasz więc uczynić swoją aktywność online bardziej prywatną.
Przyjrzyjmy się różnym sposobom osiągnięcia tego celu.
Użyj trybu incognito w przeglądarce
Pierwsza metoda jest najprostsza. Otwórz zwykłą przeglądarkę i włącz przeglądanie prywatne. W przeglądarce Chrome kliknij trzy kropki w prawym górnym rogu. Wybierz Nowe okno incognito. Zobaczysz ciemny ekran i ikonę z kapeluszem i okularami. Kliknij na to, aby wyjść.
Inne przeglądarki mają podobne funkcje.
Gdy korzystasz z trybu przeglądarki incognito, Twoje urządzenie nie zapisuje automatycznie historii przeglądania ani pobranych plików cookie. Wydaje się bezpieczne.
Ale to nieprawda.
Twoja aktywność jest nadal widoczna dla Twojego dostawcy usług internetowych. Twoja instytucja edukacyjna. Twoja korporacja. Strony internetowe, które odwiedzasz, nadal mają dostęp do Twoich informacji. Ustawienia te nie zapobiegają pozostawianiu plików cookie przez osoby trzecie w Twojej przeglądarce. Nie robią też nic, aby ukryć Twój unikalny adres IP.
Nadal możesz być śledzony „w ciemności”.
Przejście na prywatne wyszukiwarki
Prywatność poziomu 2 wymaga prostej wymiany. Przestań korzystać z Google. Zacznij korzystać z DuckDuckGo, Ecosia lub Startpage. Te wyszukiwarki obiecują unikać śledzenia przez usługi stron trzecich, które szpiegują Cię w tle.
There is a huge gap in public awareness about data collection. Daniel Davis, menedżer ds. komunikacji w DuckDuckGo, ujmuje to bez ogródek: ludzie wiedzą, że ich wyszukiwania są rejestrowane. Nie zdają sobie sprawy, ile innych danych jest powiązanych z tymi zapytaniami. Nie widzą sieci podmiotów trzecich zaangażowanych w ten proces.
DuckDuckGo nie blokuje całkowicie reklam. Po prostu zmienia model. Zamiast reklamy behawioralnej opartej na całym Twoim cyfrowym życiu, stosowana jest reklama kontekstowa. Reklamy pasują do aktualnie wyszukiwanych słów kluczowych. Nic więcej.
Zapytania wyszukiwania są bardzo osobiste. Możesz wyszukiwać objawy medyczne. Lub nazwę Twojego banku. Albo oprocentowanie kredytów hipotecznych. Być może nawet romantyczne preferencje. To tylko wierzchołek góry lodowej.
Jeśli korzystasz z Gmaila, Google kojarzy Twoje wyszukiwania z zakupami online. Łączy je z planami podróży. Czy używasz Chrome? Zawiera teraz pełną historię przeglądania. Dodaj do tego Mapy Google. Ilość danych staje się oszałamiająca.
Prywatne wyszukiwarki działają w podobny sposób. Możesz zainstalować rozszerzenie DuckDuckGo dla przeglądarki Firefox, Chrome lub dowolnej innej popularnej przeglądarki. Wystarczy wejść na ich stronę internetową. Kliknij dużą ikonę z napisem „Dodaj DuckDuckGo”. Oferują także osobne przeglądarki mobilne dla systemów Android i iOS.
Po zainstalowaniu DuckDuckGo staje się Twoją domyślną wyszukiwarką. Wpisz swoją prośbę w pasku adresu. Nie są gromadzone żadne dane dotyczące żądań. Nic nie jest przesyłane do odwiedzanych witryn. Wyniki są generowane przez algorytm, który zbiera informacje z Yahoo, Bing i ponad 400 innych źródeł. Strona startowa działa inaczej. Korzysta z wyników Google, ale wysyła zapytania anonimowo.
Rozszerzenie wymusza szyfrowanie. Domyślnie korzysta z bezpiecznej wersji dowolnej witryny. Większość witryn używa obecnie protokołu https. To dodatkowe „s” oznacza, że Twoje połączenie jest szyfrowane. Nikt nie może podsłuchiwać danych przesyłanych pomiędzy Twoim komputerem a serwerem. Obok paska adresu zobaczysz ikonę kłódki.
Oto haczyk. Nawet jeśli witryna ma wersję https, nie zawsze domyślnie z niej korzysta. Rozszerzenie DuckDuckGo rozwiązuje ten problem. Wymusza włączenie szyfrowania za każdym razem.
DuckDuckGo przypisuje także ocenę prywatności każdej witrynie. Od A+ do F. Wynik zależy od trzech czynników:
– Czy połączenie jest szyfrowane?
– Ile jest zewnętrznych modułów śledzących?
– Jak silna i przejrzysta jest polityka prywatności witryny?
Ciasteczka mają złą sławę. Davis zauważa, że nie wszyscy są źli. Są niezbędne w sieciach społecznościowych i e-mailach. W przeciwnym razie za każdym razem konieczne byłoby ponowne zalogowanie się. DuckDuckGo pozostawia własne pliki cookie bez zmian. Domyślnie blokuje moduły śledzące innych firm.
Możesz zmienić te ustawienia. Jeśli chcesz, zablokuj wszystkie pliki cookie. Wyczyść pamięć podręczną przeglądarki po każdej sesji. To twój wybór.
Dlaczego standardowe zasady prywatności nie wystarczą do zapewnienia prawdziwej anonimowości
Jeśli myślisz, że włączenie trybu incognito w przeglądarce Chrome lub Safari rozwiąże Twoje problemy z prywatnością, jesteś w błędzie. To jest błędne. Te tryby uniemożliwiają jedynie zapisywanie historii na urządzeniu lokalnym. Twój dostawca usług internetowych nadal wszystko widzi. Twój pracodawca i tak wszystko widzi. Odwiedzane witryny nadal widzą wszystko.
Aby uzyskać absolutną anonimowość, potrzebujesz innego narzędzia. Potrzebujesz przeglądarki Tor.
Tor nie jest rozszerzeniem, które można dodać do bieżącej przeglądarki internetowej. Jest to samodzielny zamiennik. Pobierasz go, instalujesz i używasz zamiast przeglądarki Chrome, Firefox lub Safari. To rozróżnienie ma znaczenie, ponieważ architektura jest zasadniczo inna.
Jak Tor chroni Twoją tożsamość
„Tor chroni Cię, przekazując Twoje wiadomości poprzez rozproszoną sieć przekaźników prowadzoną przez wolontariuszy na całym świecie.”
To jest oficjalne wyjaśnienie Projektu Tor. Brzmi prosto. W rzeczywistości wszystko jest bardziej skomplikowane. Kiedy łączysz się z witryną, Twój ruch nie jest kierowany bezpośrednio na nią. Przeskakuje. Działa przez kilka serwerów prowadzonych przez wolontariuszy. Proces ten, zwany trasowaniem cebulowym, uniemożliwia obserwatorowi poznanie zarówno Twojej lokalizacji, jak i tego, dokąd zmierzasz.
Dzięki temu ktoś szpiegujący Twoje połączenie internetowe nie będzie mógł dowiedzieć się, jakie witryny odwiedzasz. Uniemożliwia to witrynom poznanie Twojej fizycznej lokalizacji. Działa to z wieloma istniejącymi aplikacjami, w tym z klientami komunikatorów internetowych i narzędziami do zdalnego logowania opartymi na protokole TCP.
Ten poziom tajemnicy wykorzystał Edward Snowden do ujawnienia rewelacji. Promował komunikację podczas Arabskiej Wiosny. Jeśli to wystarczy, aby ominąć inwigilację rządową, to jest to poważna sprawa.
Kompromis: prędkość kontra bezpieczeństwo
Oto haczyk. Tor jest powolny. Wired już o tym pisał. Dodatkowe szyfrowanie i wielokrotne transfery powodują opóźnienia. Zauważysz to. Strony ładują się dłużej. Strumień wideo często nie działa.
Ale z punktu widzenia niewidzialności w Internecie jest to najlepsze, co jest. Powolność jest ceną niewidzialności. Może nawet pomóc Ci uzyskać dostęp do Internetu w krajach, w których internet jest zablokowany lub cenzurowany. Jeśli znajdujesz się w regionie o ścisłym nadzorze cyfrowym, Tor jest często jedynym sposobem uzyskania dostępu do podstawowych informacji.
Ścisłe bezpieczeństwo i oczyszczanie sesji
Przeglądarka Tor ściśle kontroluje to, co jest uruchamiane. Blokuje Flasha. Blokuje RealPlayer. Blokuje inne dodatki, które mogą wyciekać i ujawniać Twoją tożsamość. Ogranicza wykonywanie skryptów działających w tle.
Co ważniejsze, usuwa wszystko na koniec każdej sesji. Pliki cookies pozostawione przez inne strony znikają. Historia przeglądarki wewnątrz aplikacji znika. Nie jest to ustawienie, które można wyłączyć. Jest to domyślny stan oprogramowania.
Alternatywy dla Tora
Tor to złoty standard anonimowości. Ale to nie jedyna opcja.
- Epic : Zawiera wbudowaną bezpłatną sieć VPN.
- Odważny : Domyślnie skupia się na blokowaniu modułów śledzących.
Podobnie jak Tor, są to pełne przeglądarki, które można pobrać. Nie są to wtyczki dla Twojej aktualnej przeglądarki. Zastępujesz Chrome, Firefox lub Safari. Nie nakładasz ich na wierzch.
Dlaczego powinieneś martwić się dyskryminacją cenową
Możesz myśleć, że nie zależy Ci na prywatności. Myślisz, że jesteś zbyt nudny, żeby cię śledzić. To niebezpieczne założenie.
Firmy Cię śledzą. Wykorzystują Twoje dane do dostosowywania cen. Przyłapano firmę Staples, sieć dostaw biurowych, na wyświetlaniu różnych cen różnym użytkownikom w zależności od ich lokalizacji. To samo zrobił Orbitz, portal turystyczny. Twoja lokalizacja miała wpływ na Twoją wartość.
Facebook znalazł się w gorącej wodzie, ukrywając oferty pracy przed starszymi osobami poszukującymi pracy. To nie jest sytuacja hipotetyczna. Jest to udokumentowany fakt. Algorytmy podejmują decyzje dotyczące Ciebie, które wpływają na Twój portfel i opcje.
Ograniczenia trybu incognito
„Czy przeglądanie prywatne jest całkowicie prywatne?”
Nie.
Przeglądanie prywatne nie ukrywa Twojej aktywności przed dostawcą usług internetowych. Nie ukrywa tego przed pracodawcą. Nie ukrywa tego przed odwiedzanymi witrynami.
Uniemożliwia to jedynie innym osobom korzystającym z Twojego fizycznego komputera zobaczenie tego, co robisz. Jeśli dzielisz komputer, tryb prywatny chroni Cię przed współlokatorem lub członkiem rodziny. Nie chroni Cię przed siecią. Nie chroni Cię to przed prawem.
Nie ma jednej odpowiedzi na pytanie o przeglądanie prywatne, ponieważ kroki różnią się w zależności od przeglądarki. Większość oferuje tryb aktywowany poprzez otwarcie nowego okna. Po zamknięciu tego okna pliki cookies i historia nie są zapisywane. Ale dane są nadal przesyłane. Dane nadal istnieją.
Jeśli chcesz zniknąć, potrzebujesz czegoś więcej niż nowej karty. Potrzebujesz infrastruktury. Potrzebujesz Tora.




















