Pragnienie AI kontra Twój trawnik

0
8

Centra danych (DPC) są już wszędzie. Albo zaraz się pojawią. Firmy zajmujące się sztuczną inteligencją zużywają energię elektryczną i wodę w takim tempie, że wydaje się to desperackim pośpiechem. Jaki jest wynik? Poważny sprzeciw to sprzeciw społeczeństwa.

Amerykanie nie chcą widzieć takich obiektów w swoich dzielnicach. Według nowego sondażu Gallupa 71% respondentów sprzeciwia się budowie nowych centrów danych w swoim sąsiedztwie. Prawie połowa respondentów zdecydowanie się nie zgodziła. Dlaczego? Powody są całkiem uzasadnione i znaczące: niedobory wody, hałas, zanieczyszczenie powietrza i kolosalne obciążenie zasobów energetycznych. Lokalne społeczności protestują. Niektórzy wzywają do moratorium lub nawet całkowitego zakazu budowy.

Pierwsza w historii ankieta Instytutu Gallupa na ten temat daje jasny obraz. Na pierwszym miejscu jest negatywny wpływ na środowisko. Następstwem tego jest pogorszenie jakości życia. Potem – obawy przed przeciążeniem systemów użyteczności publicznej, zanieczyszczeniem środowiska i wreszcie najbardziej banalna nieufność do samej sztucznej inteligencji.

Ciekawe jest porównanie tego z elektrowniami jądrowymi. Miejscowi mieszkańcy traktują ich z jeszcze mniejszą wrogością. Jedynie 53% jest przeciwnych budowie nowych elektrowni jądrowych.

Niewielu zwolenników lokalnych centrów danych argumentuje swoje stanowisko w oparciu o korzyści ekonomiczne: utworzenie miejsc pracy, zwiększenie wpływów podatkowych i dostęp do najnowszych technologii.

Wyścig o przestrzeń

Na zewnątrz szaleńczy sprint. Wielcy gracze – OpenAI, Microsoft, Google, Meta – walczą o dominację. Nvidia dostarcza im wysokowydajne chipy, które w ciągu kilku sekund mogą ogrzać całe pomieszczenia.

Konkurencja osiągnęła surrealistyczne rozmiary. Poważnie surrealistyczne. Dyskutowane są projekty budowy farm serwerów w kosmosie, na morzach, a nawet na podwórkach prywatnych domów. Elon Musk zaproponował rozmieszczenie orbitalnych centrów danych przy użyciu rakiet SpaceX. Anthropic zawarło umowę ze SpaceX na realizację tego właśnie pomysłu. Według plotek w tym kierunku zmierza także Google.

Wszystko to porusza się pod wpływem głodu. Apetyty rosną za sprawą aplikacji mobilnych, telewizji strumieniowej, ale przede wszystkim za sprawą dużych modeli językowych (LLM). ChatGPT, Claude i podobne modele pochłaniają moc obliczeniową, jakby wychodziły z mody.

Dlatego firmy budują coraz więcej. I dużo większy. Spójrz na Utah. Proponowany projekt Stratos jest niesamowity. Jego powierzchnia będzie dwukrotnie większa od Manhattanu. Do działania będzie potrzebować więcej energii elektrycznej, niż zużywa obecnie cały stan Utah. Projekt wspierany jest przez Kevina O’Leary’ego. Twierdzi, że utworzono 10 000 nowych miejsc pracy i twierdzi, że protestujących przywieziono autobusami z innych miejsc. Mieszkańcy w to nie wierzyli.

Albo spójrz na Gruzję. Politico poinformowało, że jedno centrum danych zużyło 30 milionów galonów darmowej wody. Za darmo. Bez początkowego depozytu w wysokości centa.

Puste obietnice

„64% wyraża wątpliwości, czy sztuczna inteligencja przyniesie korzyści wystarczające do poprawy dobrostanu wszystkich grup populacji”. — YouGov

Amerykanie są sceptyczni. W innym badaniu 71% respondentów stwierdziło, że rozwój sztucznej inteligencji postępuje zbyt szybko. Większość wątpi w obietnice gospodarcze branży.

Raport Brookings Institution potwierdza ten sceptycyzm. Władze lokalne przeceniają liczbę miejsc pracy. Firmy AI też je wyolbrzymiają. Centra danych to nie fabryki. Są to magazyny drogich żetonów. Większość prac budowlanych znika zaraz po zakończeniu budowy.

Krytycy żądają więcej. Nie tylko szybkość, ale także wydajność. Nalegają na poważne badania nad długoterminowymi skutkami zdrowotnymi i gospodarczymi. Chcą, aby projekty infrastrukturalne uwzględniały ich ślad środowiskowy.

Technologie rozwijają się niezależnie od tego. Ale ludzie żyjący w cieniu tych wież serwerowych nie kupują tych reklam.

Przynajmniej nie całkowicie.

Czy postęp w tworzeniu aplikacji jest naprawdę wart zasobów wodnych Twojej społeczności?

Póki co nikt nie ma odpowiedzi. Ale to pytanie pozostaje otwarte. Ciężki. I absolutnie prawdziwe.

Previous articleCerebras spełnia oczekiwania, ale Eclipse Ventures chce przejąć cały świat fizyczny