22 lipca czasu londyńskiego Samsung zaprezentuje nową generację składanych smartfonów. W zależności od Twojej strefy czasowej wydarzenie odbędzie się w godzinach porannych, ale czas ma tu znaczenie. Jest to coroczne letnie wydarzenie rytualne. Nowy Z Flip. Nowe składanie w kształcie litery Z. Najprawdopodobniej także Galaxy Watch 9. I znowu te okulary.
Z Flip 8 nie pojawia się znikąd. Idzie łeb w łeb z najnowszą linią Razr Motoroli. Motorola już podniosła ceny. Samsung doskonale to rozumie. Konkurencja staje się coraz bardziej kosztowna.
Co otrzymujemy? Zastanówmy się nad tym przed oficjalnym komunikatem prasowym.
Kiedy powinniśmy spodziewać się premiery?
Samsung potwierdził datę: 22 lipca. Firma nie ogłosiła wprost Z Flip 8, ale jest to sugerowane. Doniesienia z Korei początkowo wskazywały na Londyn. Teraz mamy pewność.
Przedsprzedaż prawdopodobnie rozpocznie się 28 lipca. Jeśli przeciek z PhoneAreny się potwierdzi, smartfony trafią do sprzedaży 7 sierpnia. Kupon promocyjny w Malezji również wskazuje na ten okres, a kampania trwa od 22 lipca do początku października. Ten wykres wygląda całkiem logicznie.
Ból spowodowany cenami
Oto część, która Ci się nie spodoba. Wszystko stanie się droższe.
Rosną ceny komponentów i pamięci. Samsung będzie musiał albo zrekompensować te koszty, albo przekazać je nam. Według SammyGuru cena wywoławcza Z Flip 8 będzie wynosić 1200 dolarów. Obecny model kosztuje 1100 USD.
Sto dolarów. Jest to doliczane do całkowitego rachunku.
Motorola poszła już tą drogą. Ich Razr Plus 2026 wzrósł z 1000 dolarów do 1100 dolarów. Najwyższej klasy model Ultra osiąga cenę 1500 USD. Marzenie o niedrogim, składanym smartfonie umiera powolną i kosztowną śmiercią. Dlaczego nikt nie jest zszokowany?
Wersja FE może nas zawieść
W zeszłym roku Samsung wypuścił tańszy model, Z Flip 7 FE. Fani mają nadzieję, że Z Flip 8 FE utrzyma tę linię w przystępnej cenie.
Insiderzy milczą. W ogóle. Nie ma konkretnych oznak sierpniowej publikacji FE. Być może pojawi się jeszcze w tym roku, przed wakacjami. A może w ogóle to nie wyjdzie. Ta cisza jest niepokojąca. Nie licz na opcję budżetową.
Subtelne, ale nie magiczne
Jeśli chodzi o design, nie należy spodziewać się rewolucji. Wyciekające przypadki mają ten sam wygląd. Poziomy podwójny aparat na wyświetlaczu zewnętrznym. Wygląda jak telefon z zeszłego roku, tyle że w nieco odświeżonym opakowaniu.
Ale stał się lżejszy. Waga około 180g. To o 8 g mniej niż Z Flip 7. Nieistotne? Tak. W dłoni? Być może będzie to zauważalne.
Pętla również uległa zmianom. Znawca Lanzuk twierdzi, że nowy projekt zmniejsza widoczne zagniecenia. Nie zniknęła. Stała się mniej zauważalna. Ważne rozróżnienie.
Smartfon stał się też nieco szerszy. Wymiary wyglądają na 166,8 x 75,4 mm. Grubość jest porównywalna: po złożeniu 13,2 mm, po rozłożeniu 6,6 mm. Z Flip 7 miał po złożeniu 13,7 mm grubości. Więc stało się cieńsze.
Charakterystyka wyświetlacza pozostaje taka sama.
- Zewnętrzny ekran 4,1 cala.
- Ekran główny 6,9 cala.
- Szczytowa jasność 2600 nitów.
- Szkło zewnętrzne Gorilla Glass Victus 3.
„Wystarczająco dużo” – nowa strategia Samsunga wobec wyświetlaczy.
Aparaty: ta sama stara piosenka
Nie ma co szukać ulepszeń w aparatach. Nie znajdziesz ich.
Główny czujnik to nadal 50 MP. Ultraszerokokątny aparat pozostał przy 12 MP. Aparat do selfie? Nadal 10 MP. Nagrywaj wideo w rozdzielczości 4K przy 60 klatkach na sekundę. Podobnie jak w zeszłym roku.
Po co naprawiać to, co działa? Albo dlaczego nie tego naprawić? To składany smartfon. Otwierasz go ze względu na zawias, a nie dlatego, że potrzebujesz snoopera 8K. Samsung zna swoich klientów. Kupują współczynnik kształtu, a nie piksele.
Odżywianie i „mózg” w środku
Autonomia to słaby punkt. Pojemność baterii 4300 mAh pozostaje taka sama. Prędkość ładowania utknęła na poziomie 25 W. Krążą pogłoski o 45 W, ale dokumenty regulacyjne temu zaprzeczają. Ustaw ładowanie z mniejszą szybkością.
Sytuacja z chipem jest znana, choć irytuje światową publiczność. W USA otrzymasz Snapdragon 8 Elite Gen 5. To obecnie złoty standard. Szybko. Skuteczny.
Wszyscy inni otrzymają Exynos 2600. Samsung lubi kategoryzować swoje chipy według regionu. To już tradycja. Przy 12 GB RAM-u wydajność powinna być normalna. Pamięć masowa zaczyna się od 256 GB, co wydaje się nieco ciasne dla nowoczesnych smartfonów.
Czy to koniec?
W każdej recenzji pojawia się niepokojąca myśl. Czy składane smartfony to przemijająca moda, która osiągnęła swój szczyt właśnie teraz? A może jest to po prostu aktualizacja w trakcie dłuższego cyklu rozwojowego?
Ceny rosną. Funkcje nie rozwijają się tak szybko. Wersja FE może zniknąć. Jednak ludzie nadal chcą formatu z klapką. Jest coś pierwotnego w zamykaniu telefonu. Kliknij zamknij. Włożyłeś go do kieszeni.
Być może zagięcie ma mniejsze znaczenie, jeśli telefon jest lżejszy. Być może 1200 dolarów nie jest tak wysoką ceną, gdy alternatywą jest cegła ślizgowa.
Więcej powie nam 22 lipca. Najprawdopodobniej nie wszystkie.
