W poniedziałkowe popołudnie Yahoo i Yahoo Mail doświadczyły poważnych awarii, przez co miliony użytkowników nie mogły uzyskać dostępu do swoich kont. Awarie rozpoczęły się około południa i dotknęły szeroką publiczność tuż przed pracowitym sezonem noworocznym.
Globalny wpływ i reakcja użytkowników
Według DownDetector liczba przestojów wzrosła tuż po godzinie 12:00. Samo Yahoo w swoim oświadczeniu przyznało się do trudności technicznych: „Jesteśmy świadomi problemów technicznych wpływających na dostęp niektórych użytkowników do poczty. Nasz zespół aktywnie bada przyczynę i przekażemy dodatkowe aktualizacje, gdy tylko będą dostępne”.
Wpływ jest znaczący, biorąc pod uwagę, że Yahoo obsługuje codziennie prawie miliard użytkowników. Media społecznościowe szybko zapełniły się skargami, a wiele osób wyraziło frustrację z powodu niemożności zalogowania się na swoje konta. Użytkownicy dzielili się doświadczeniami, takimi jak brak dostępu do ważnej korespondencji e-mailowej.
Powtarzająca się niestabilność w Internecie
Incydent wpisuje się w niepokojący trend ostatnich awarii sieci. Zaledwie kilka tygodni temu, 5 grudnia, Cloudflare, główny dostawca infrastruktury internetowej, doświadczył krótkiej awarii, która spowodowała awarię popularnych witryn, takich jak X (dawniej Twitter), Substack i Canva.
Odwiedzający zobaczyli ostrzeżenia „500 Internal Server Error”, sygnalizujące masową awarię. Wcześniej, 18 listopada, inny problem z Cloudflare na krótko sparaliżował większość Internetu. W obu przypadkach Cloudflare potwierdziła świadomość problemów i obiecała aktualizacje, jednak incydenty uwypukliły kruchość nowoczesnej infrastruktury internetowej.
Dlaczego to jest ważne?
Awarie te podkreślają zależność świata od niewielkiej liczby dostawców infrastruktury. Kiedy firma taka jak Cloudflare czy Yahoo wpada w kłopoty, ich konsekwencje odbijają się na całym Internecie, dotykając milionów osób. Rosnąca centralizacja usług internetowych sprawia, że takie awarie są coraz bardziej prawdopodobne i bardziej zakłócające, co rodzi pytania dotyczące nadmiarowości i odporności krytycznej infrastruktury cyfrowej.
Ostatnia zmienność przypomina, że nawet uznani giganci technologiczni są podatni na usterki techniczne, które mogą zakłócać codzienną aktywność w Internecie.





















