Roszczenia gramatyczne dotyczące nieuprawnionego użycia „głębokich fałszywych tożsamości” autorów

0
6

Grammarly, popularne narzędzie pomagające w pisaniu, stoi przed pozwem zbiorowym po tym, jak fałszywie przypisało sugestie redakcyjne znanym pisarzom bez ich zgody. W pozwie złożonym przed amerykańskim sądem rejonowym zarzucono, że Superhuman – spółka matka Grammarly – naruszyła prawa do publicznego wizerunku, tworząc „fałszywe” persony redaktorów, w tym dziennikarki Julii Angwin (głównej powoda), autora Stephena Kinga oraz zmarłego aktywisty i pisarza Bell Hooks.

Jak działał system

Płatna wersja Grammarly umożliwiała użytkownikom otrzymywanie porad redakcyjnych, rzekomo od znanych osobistości. Na przykład użytkownik może zobaczyć zdanie przypisane „Julii Angwin” zalecające określone techniki pisania. W pozwie wskazano, że sugestie te zostały wygenerowane przez sztuczną inteligencję, a nie samych autorów, i zostały wykorzystane w celu zwiększenia zaufania do narzędzia. Firma nie zwracała się o zgodę do żadnej z osób, których tożsamość została wykorzystana w ten sposób.

Dlaczego to jest ważne

Sednem sprawy są stuletnie przepisy dotyczące praw do wizerunku publicznego, które chronią nazwisko i wizerunek danej osoby przed komercyjnym wykorzystaniem bez jej zgody. Co najmniej 25 stanów ma takie przepisy. W pozwie zarzuca się, że Superhuman odniósł korzyść, fałszywie sugerując poparcie szanowanych autorytetów, wprowadzając klientów w błąd, wierząc, że otrzymują bezpośrednie porady od tych postaci.

Incydent ten pokazuje, jak platformy oparte na sztucznej inteligencji mogą zacierać granicę między prawdziwą wiedzą specjalistyczną a syntetycznym atrybucją. Podkreśla również krytyczną lukę w ramach prawnych: chociaż sztuczna inteligencja stwarza nowe wyzwania, istniejące przepisy można nadal stosować w celu ochrony przed nieuprawnionym komercyjnym wykorzystaniem danych osobowych. Powodowie nie wzywają do wprowadzenia nowych przepisów – wykorzystują istniejące prawa, aby pociągnąć firmę do odpowiedzialności.

Główny wniosek

Ten pozew ustanawia precedens w zakresie kradzieży tożsamości przy użyciu sztucznej inteligencji. Twierdzi, że nawet bez nowych przepisów opracowanych specjalnie dla sztucznej inteligencji obecne przepisy można wykorzystać do ochrony ludzi przed nadużywaniem ich wizerunku publicznego przez korporacje. Sprawa ta prawdopodobnie wyznaczy w przyszłości standardy dotyczące sposobu, w jaki firmy technologiczne uzyskują zgodę i ujawniają treści generowane przez sztuczną inteligencję.

Previous articleNajlepsze budżetowe soundbary 2026: popraw dźwięk swojego telewizora bez przepłacania