Apple wprowadzi jesienią ekrany dotykowe i dynamiczną wyspę do MacBooków

0
18

Jak wynika z nowego raportu Bloomberga, Apple przygotowuje się do wejścia w tym roku na rynek laptopów z ekranem dotykowym ze zaktualizowanymi modelami MacBooka Pro. Oczekuje się, że firma zintegruje funkcję Dynamic Island – obecnie dostępną na iPhone’ach – bezpośrednio z nowymi urządzeniami.

Dynamic Island pojawi się na MacBooku

Dynamic Island, wycięcie w kształcie pigułki w górnej części ekranu, będzie służyć jako interfejs dla alertów i elementów sterujących. Użytkownicy mogą spodziewać się funkcjonalności podobnej do iPhone’a: ​​powiadomień systemowych, kontroli aplikacji i śledzenia aktywności w czasie rzeczywistym, a wszystko to w małym formacie na wyświetlaczu. Funkcja ta wywodzi się z kontrowersyjnego „wycięcia” wprowadzonego przez firmę Apple w 2017 r., a następnie zaadaptowanego do kamer internetowych w laptopach w 2021 r.

Minimalne przeprojektowanie, maksymalny efekt

Pierwsze MacBooki z ekranami dotykowymi nie będą radykalnym odejściem od dotychczasowych konstrukcji. Zamiast tego Apple zacznie od zaktualizowanych 14- i 16-calowych modeli MacBooka Pro wyposażonych w wyświetlacze OLED. Klawiatura i gładzik pozostaną znajome, ale dodanie funkcji wprowadzania dotykowego spowoduje wyświetlenie menu kontekstowego po dotknięciu ekranu. Oczekuje się również obsługi gestów przewijania i powiększania.

Zoptymalizowane funkcje dotykowe

Oprócz podstawowych funkcji dotykowych Apple prawdopodobnie wprowadzi ulepszenia oprogramowania zaprojektowane specjalnie z myślą o dotyku. Bloomberg sugeruje, że rozważane są takie funkcje, jak zoptymalizowany wybór emoji za pomocą dotknięcia. Jednak obecność fizycznej klawiatury wskazuje, że wpisywanie tekstu bezpośrednio na ekranie nie będzie głównym zadaniem nowego interfejsu dotykowego.

To posunięcie sygnalizuje dostosowanie się Apple do zmieniających się oczekiwań użytkowników, w których wrażenia dotykowe stają się coraz bardziej standardowe na wszystkich urządzeniach. Choć początkowe wdrożenie wydaje się stopniowe, otwiera ono drzwi do głębszej integracji funkcji dotykowych w przyszłych wersjach MacBooka.